Myślę, że ten odcinek może dla wielu okazać się najcenniejszy. Konkretnie; dla tych którzy uważają, że oni absolutnie nie potrafią rysować. Pokazuję jak w prosty do bólu sposób można narysować postać. Kilka kresek, kropek, kółek i trójkątów… Tadam! Narysowałeś? Rysuj dalej. Praktyka czyni mistrza 😉

 

Jak mogliście się dowiedzieć z działu o mnie jestem wielkim fanem uniwersum Warhammera 40 000. Toteż bohaterowie tego uniwersum stają się często przedmiotem moich prac.

Tak było i w tym przypadku gdzie trzy orcze figurki zostały narysowane w dość kanciasty sposób. Osobiście rysuję raczej organiczne zakrzywione linie, ale kiedyś podczas eksperymentowania wypracowałem sobie taki uproszczony kanciasty styl i czasem go używam. Nie mogę powiedzieć o sobie żebym miał wypracowany jakiś stały styl w którym tworzę. Eksperymentowanie polegające na kopiowaniu stylów innych rysowników lub łączenie ich jest według mnie dobrą drogą do wypracowania swojego unikatowego stylu, a w każdym razie do zaaplikowania tych elementów które nam najbardziej pasują w naszej własnej twórczości.

czesc1

Następnie dorysowałem tło w formie gruzowiska, bo jakieś tło wypadałoby mieć w ilustracji. Niby nic skomplikowanego ale mnogość elementów zabrała mi trochę czasu. Z początku starałem się zachować jakąś tam perspektywę, ale  na kamiennych łukach jest ona słabo uwidoczniona, a gruzowisko… to gruzowisko.

czesc2

Kolejnym etapem było dorzucenie kilku kolorków za pomocą akwareli i wyeksponowanie postaci z tła białym żelopisem. Najpierw postacie, kamienne łuki, gruzy i na koniec niebo.

czesc3

A tak wygląda praca po dopieszczeniu szczegółów w Photoshopie. Korekcja kolorów i poziomów robiona oddzielnie dla postaci i tła. Ponadto dorzucenie orkom cienia i oczywiście ładne wykadrowanie całego obrazka.

czesc4