Każdy na początku jest znacznie słabszy w tym czym się zajmuje niż gdy posiada spory zasób doświadczenia. Często zapominamy o tym i widząc ludzi o imponujących nam umiejętnościach zapominamy, że i oni niegdyś zaczynali. W pewnym momencie zacząłem archiwizować swoje rysunki na blokach formatu A3. Dzięki temu mogłem później spojrzeć w przeszłość i poprzez porównanie zaobserwować swój rozwój rysownika.

 

Nie trudno zauważyć, że każdy rysownik tworząc prezentuje styl nieco odmienny od innych. Styl ten nazywamy Kreską. Z racji tego, że każdy rysownik ma swoją własną kreskę, to omawianie tego zjawiska w oparciu o rysunki innych osób mogłoby się okazać niekończącym się wyzwaniem. Toteż pozwolę sobie zawęzić temat, do jedynie mojej skromnej osoby;

 

Podczas rysowania człowieka to zawsze jego ciało przyjmuje jakąś pozę. Choćby i statyczną, ale jednak.

Przy szkicowaniu trzeba jakoś zachować proporcje. Pomaga w tym rysunkowy szkielet naszej postaci. O tym jak go narysować więcej w odcinku wideo:

Zwane również „rybami potworami” zamieszkują głębiny mórz i oceanów, a niewielka ilość docierającego tam światła (lub jego całkowity brak) jak i wielkie ciśnienie wody prowadzą do deformacji mieszkających tam ryb. Te właśnie straszne ryby stały się obiektem moich rysowniczych ćwiczeń, bo jak powszechnie wiadomo „praktyka czyni mistrza”.

Na pewno nie polecę Photoshopa jako narzędzia do rysowania. Tym niemniej do korekcji kolorów nadaje się wyśmienicie. PS ma szeroki wachlarz świetnie skonstruowanych filtrów pozwalających na bardzo głęboką ingerencję w kolorystykę ilustracji bądź zdjęcia. Do tego dołóżmy pracę na warstwach i maskach pozwalającą zawęzić naszą ingerencję do interesującego nas obszaru czy obiektu i już mamy narzędzie prawie doskonałe. Brakuje nam jeszcze tylko umiejętności, ale te nabieramy na drodze praktyki i niezliczonych eksperymentów.

 

Nie nazwałbym siebie akwarelistą. Tym niemniej to właśnie akwarele stały się medium, które wykorzystałem do pokolorowania mojej pracy. Dobrze współgrają one z tuszem ponieważ oba te media są płynne i można rozcieńczać je wodą w celu uzyskania bledszych odcieni. Zarówno tusz jak i akwarele nakłada się pędzlem. Jednakże tusz wydaje mi się znacznie czystszym medium jako, że kreślę nim wyraźne i ostre linie, a akwarele znacznie częściej tworzą na papierze układ różnobarwnych przenikających się nawzajem plam. Oczywiście nie przeszkadza to w próbie odwrotnego wykorzystania obu tych mediów. Tym niemniej zauważalne jest, że tusze tak ładnie nie przenikają się nawzajem jak akwarele. Te z kolei nawet po wyschnięciu wciąż reagują z wodą, a tusz nie (jeśli twój tusz po wyschnięciu wciąż reaguje z wodą to wiedz, że marny to tusz).

 

Kiedyś w jednej książce przeczytałem mniej więcej takie zdanie „Żeby nauczyć się dobrze rysować trzeba przede wszystkim rysować„. Co można przetłumaczyć na praktyka czyni mistrza.

Jednym ze sposobów na stawanie się lepszym w rysowaniu jest tworzenie szybkich szkiców; 10-cio, 5-cio, 2-u lub pół minutowych. Może w tym pomóc strona; http://artists.pixelovely.com/practice-tools/

W zakładce Praktice tools znajdziemy cztery kategorie. Pozy, mimika, dłonie i zwierzęta. Po wybraniu jednej z nich definiujemy czy chcemy zawęzić/zdefiniować zasób zdjęć z których będziemy korzystać, czy może interesuje nas cały ich zasób. Następnie wybieramy tryb sesji. Standard‚owy tryb to po prostu limit czasowy (10, 5, 2…) po którym wyświetlany obrazek zmienia się nam na następny. Class mode to z kolei tryb sesji gdzie zaczynamy od szybkich półminutowych szkiców, a potem stopniowo mamy coraz więcej czasu na kolejne zwiększając ilość zawieranych na nich detali.

Jest to moim zdaniem świetne narzędzie do ćwiczenia rysunku pozwalające na przełamanie barier wynikających z niezadowolenia efektem końcowym. W końcu to tylko szkice. A że trzeba się spieszyć, to człowiek skupia się na szybkim złapaniu sylwetki lub mimiki, a nie na wiernym oddawaniu detali. Skupiasz się na najważniejszym co czyni dany rysunek, a skill nabija się wraz z czasem jaki na to poświęcisz.

Szkice które widzisz poniżej są efektem dłuższego okresu pracy z tą stroną. Na początku wychodziło dość topornie i często nie zdążyłem ująć całej sylwetki, a już zmieniło mi się zdjęcie na następne. Z czasem udawało mi się osiągać coraz lepsze rezultaty.

 

szkice