Zaraz po stworzeniu kolejnego paska do mojego komiksu internetowego przyszło mi do głowy jak wiele różnych wersji można by stworzyć. Np. Kim jesteśmy? Lewakami! / Czego chcemy? Nazywać faszystami! / Kogo? Wszystkich którzy się z nami nie zgadzają!
Postanowiłem wiec oddać wam drodzy widzowie możliwość edytowania surowego pliku w formacie PSD (jeśli ktoś nie ma PhotoShopa to informuję, że format ten jest obsługiwany również przez darmowe programy graficzne np. Gimp) tak abyście tworzyli własne wersje wedle waszego uznania i pomysłu.

Wrzuciłem dwie wersje obrazków. Jedna z Ikonowiczem, a drugą z Leninem, bo może ktoś wolałby; Kim jesteśmy? Bolszewikami! / Czego chcemy? Odebrać majątki burżujom! / Kim są burżuje? Każdym kto ma więcej niż my! Czy coś w ten deseń. Czcionka której użyłem to Komika, ale nic nie stoi na przeszkodzie żebyście użyli innej czcionki. Dymki również są na oddzielnej warstwie, żeby łatwo było któryś wyciąć i wstawić dopasowany pod własne potrzeby. Tyle z informacji technicznych. Owocnego tworzenia 🙂

Jeśli chcecie możecie podrzucić mi własne wytwory, a ja umieszczę je na facebook’owym profilu komiksu.

Zasady użytkowania:

Zezwalam: Na dowolną edycję paneli komiksu, tekstu i dymków.

Zezwalam: Na publikację komiksu w serwisach typu Demotywatory, prywatnych stronach, czy blogach.

Zezwalam: Na druk komiksu. W tym w prasie wysokonakładowej.

Zabraniam: Usuwania, przesuwania, wycinania mojego podpisu z komiksu.

(Pobierasz klikając w ikonkę strzałki skierowanej w dół znajdującą się nad obrazkiem)
Klikając tutaj pobierasz plik źródłowy w formacie PSD


Blog mój oprócz warstwy pisanej, ma w zamierzeniu posiadać warstwę wizualną. Tak statyczną jak i dynamiczną. Tutorialową rzekłbym nawet.

Przeglądając zasoby internetu pod kątem rozwoju siebie jako grafika natrafiałem na problem małej ilości, a czasem nawet braku polskojęzycznych źródeł informacji. O ile nietrudno było znaleźć filmiki o tym jak narysować nos, oczy czy usta o tyle przykładowo w obszarze tworzenia komiksu panuje totalna posucha. To skierowało mnie do poszukiwań w jakże obfitych zasobach anglojęzycznego internetu. Z wielką korzyścią dla mnie zresztą. Tak graficzną jak i językową. Pragnąłbym jednak przenieść część zdobytej wiedzy na rodzimy grunt językowy.


Parokrotnie stykałem się z utyskiwaniem różnych osób na brak wiedzy o formacie scenariusza właściwego dla komiksu. Czego efektem jest ten właśnie filmik wyjaśniający: